Polacy odkryli, że można spacerować po zamarzniętej rzece lub jeziorze. Problem w tym, że NIE można. – Jedyny bezpieczny lód jest na sztucznych lodowiskach i w napojach chłodzących – mówi niby żartem, ale zupełnie serio Wojciech Lewko, ratownik wodny, który pracując kilkadziesiąt lat w służbach, widział już niejedną śmierć. Inny z moich rozmówców przekonuje jednak, że zamiast zakazywać chodzenia po lodzie, powinniśmy wziąć przykład ze Szwedów.
Źródło informacji: naTemat.pl

